Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAG. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 października 2015

Autumn inspirations

Witajcie Kochani,

mamy już połowę października. Pogoda nas nie rozpieszcza, ale czego można się spodziewać. Tydzień nauki za mną. Kolejne przede mną, ale udało mi się wdrążyć w tryb organizacji. Przedstawiam Wam moje inspiracje i cytaty na te długie jesienne wieczory. Miłego czytania i przeglądania ^^


To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Jonathan Caroll

Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie.
Carlos Ruiz Zafón - Cień wiatru

Dobrze widzi sie tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery - Mały Książe





















- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy?
-Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.
Alan Alexander Milne - Kubuś Puchatek

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.
Antoine de Saint-Exupery

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.
Phil Bosmans





















Istniejemy póki ktoś o nas pamięta.
Carlos Ruiz Zafón - Cień wiatru

Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.
Charles Bukowski - Szmira

Prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.
Nicholas Sparks - I wciąż ją kocham






















Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić.
Joanne Kathleen Rowling - Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
Mark Twain

Kocham cię. Będę cię kochał do dnia, w którym umrę. A jeśli po tym jest jakieś życie, to wtedy też będę cię kochał.
Cassandra Clare - Miasto Szkła





















Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.
Antoine de Saint-Exupery - Mały Książe

O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbuj zdefiniować kształt gruszki.
Andrzej Sapkowski - Ostatnie życzenie

Wolę jedno życie z Tobą niż samotność przez wszystkie ery tego świata.
John Ronald Reuel Tolkien - Władca Pierścieni






















Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Maya Angelou

- jesteś psychopatą
- wolę określenie "człowiek z wyobraźnią.
Becca Fitzpatrick – Crescendo

Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje.
John Green – Gwiazd naszych wina





















Niestety, człowiek najbardziej nienawidzi kogoś, na kim mu kiedyś zależało.
Cassandra Clare – Miasto Szkła

Każdy samotnik, choćby się zaklinał, że tak nie jest, pozostanie samotny nie, dlatego, że lubi, ale dlatego, że próbował stać się częścią świata, ale nie mógł, bo doznawał ciągłych rozczarowań ze strony ludzi.
Jodi Picoult – Bez mojej zgody

A wie pan, co jest najlepszego w złamanym sercu? (...) Tak naprawdę można je złamać tylko raz. Reszta to ledwie zadrapania.
Carlos Ruiz Zafón – Gra anioła





















Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
Emily Jane Brontë – Wichrowe Wzgórza

Nie mogę uwierzyć, że tak normalnie wyglądam na zewnątrz, choć w środku mam kompletne pobojowisko.
Suzanne Collins – Kosogłos

Zauważyłaś, że książka po kilkakrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? [...] Jakby za każdym razem coś zostawało między kartkami: uczucie, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynam ją kartkować, odnajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych... Książka przechowuje nas jak zasuszony kwiat; odnajdujemy w niej siebie i jakby nie siebie.
Cornelia Funke – Atramentowa krew





















Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.
Nicholas Sparks – Pamiętnik

Ludzie nie rodzą się dobrzy albo źli. Rodzą się z pewnymi skłonnościami, ale liczy się sposób, w jaki żyją. I to, jakich ludzi poznają.
Cassandra Clare – Miasto Szkła

Ludzie mają irytujący zwyczaj pamiętania rzeczy, których nie powinni pamiętać. 
Christopher Paolini - Eragon




Mam nadzieję, że podobały się Wam te inspiracje. Pomimo, że jesień jest zimna i deszczowa, to ma w sobie coś pięknego i przyciągającego. A Wy co sądzicie o jesieni? Lubicie tego typu posty? Piszcie w komentarzach, chętnie zapoznam się z Waszym zdaniem ^^

ZAPRASZAM serdecznie do lajkowania FanPage'a, obserwowania na Instagramie i Snapchatcie (@kidagasz "Asssiek"), będzie mi również miło jak docenicie moją pracę zostawiając po sobie jakiś znak np w formie komentarza, albo obserwacji :)

wtorek, 6 października 2015

Tea book TAG

Witajcie Kochani,

już nie raz wspominałam o tym, że herbatę mogę pić litrami, tak samo jak godzinami przekładać stronice książek. A że jesienne wieczory są chłodniejsze i ciemniejsze często można mnie spotkać przykrytą kocem z kubkiem (mam na myśli taki minimum 500 ml) zalanym do pełna gorącym naparem herbacianym i książką. Najczęściej, albo wypożyczoną z biblioteki, albo znalezioną na jakiejś promocji. Ostatnio przeglądając blogi wpadłam na TAG, który łączy moje dwie jesienne miłości. Tak więc zapraszam do lektury.

Czarna herbata, czyli mój ulubiony klasyk. (zwłaszcza z cytrynką i miodem)

Klasykiem, do którego wracam i czytam za każdym razem mając nadzieję, że jednak zakończenie się zmieni, jest szekspirowski dramat "Romeo i Julia". Niewiele trzeba mówić o książce, która jest lekturą, a Ci, którzy jej nie czytali to na pewno słyszeli o miłości tak silnej, że nawet śmierć nie była w stanie jej zniszczyć. Jako ta romantyczna dusza, uwielbiam tę książkę i cytaty jakie się w niej znajdują, gdzie tym najważniejszym dla mnie są słowa Romea w ogrodzie Capulettich: "Drwi z blizn, kto nigdy nie doświadczył rany."

Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasnęłam. 

Pamiętam wiele książek, przy których zasypiałam, ale zazwyczaj później je zakończyłam. Niestety nie mogę tego powiedzieć o książce autorstwa Jim'a C. Hines'a "Droga goblina". Dostałam tą książkę kiedyś od znajomego na urodziny, lecz niestety nie udało mi się jej przeczytać. Za każdym razem jak do niej siadałam, to lektura ta kończyła się dłuższą drzemką. 


Czerwona herbata pu-ehr, czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają. 

Pierwsza książka dłuższa niż 30 stron, którą przeczytałam w pierwszej klasie to "Tomek na wojennej ścieżce" pióra Alfreda Szklarskiego. Skojarzyła mi się ona z przemieszczaniem, ponieważ opowiada o podróży młodego chłopaka po Stanach Zjednoczonych i Meksyku. Jest to trzeci tom znanej serii o młodym podróżniku, jego ojcu i przyjaciołach, którzy podróżując mają wiele przygód. Od właśnie tej książki rozpoczęła się moja miłość do stronic zapisanych drobnymi literkami, opowiadających cudowne historie.

Herbata oolong, czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi.

Miałam problem z wybraniem książki do tej kategorii. Jako, że czytam wszystko co mi wpada w ręce, przekładałam w głowie wielkie księgi, w których przechowuję masę wspomnień związanych z każdą przeczytaną książką. Ciężko mi było wybrać książkę, która jest warta uwagi, ale jej nie doświadcza. Mój wybór padł na "Love story" Erich'a Segala. Książka dość cienka, napisana przez scenarzystę, który na początku pisał ją pod ekranizację. Kolejna książka, która opowiada o nieszczęśliwej miłości. Bo czego można się spodziewać o historii, która już na początku zaczyna się od słów: "Co można powiedzieć o dwudziestopięcioletniej dziewczynie, która umarła?..." Książka piękna, ale niezbyt znana, zwłaszcza dla młodszego ode mnie pokolenia.

Biała herbata, czyli książka niezasłużenie popularna. (najlepsza jest z imbirem i liczi! uwielbiam)

Ciężko mi jest wybrać książkę, która jest niezasłużenie popularna. Jak siedzę i myślę już od kilku godzin to jedyna kategoria, do której nie potrafię dopasować jakiejś sensownej dla mnie lektury. 

Herbata yerba mate, czyli  książka, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, żeby akcja się rozwinęła.

Tutaj mój wybór padł na jedną z serii książek, do której pierwszego tomu miałam kilka (jak nie kilkanaście) podejść. Ale gdy tylko przebiłam się przez pierwszą skorupę to uważam serię "Akademia Wampirów" (Richelle Mead) za książki, które pochłania się stronicami w całości i po zakończeniu każdego tomu od razu sięga się po kolejną część. Do tej kategorii dołączam również "Wielkiego Gatsby'ego" F. Scotta Fitzgeralda.


Herbata ziołowa, czyli książka, którą czytano Ci na dobranoc, kiedy byłeś mały. 

Bez zastanowienia mogę napisać tytuł "Kubuś Puchatek" A.A. Milne. I może nie miałam czytanej jej przed snem, to zawsze towarzyszyła mi ta książeczka, gdy gdzieś wychodziłam. Pamiętam, że kiedyś dorwałam się do kredek i pokolorowałam wszystkie rysunki, które się w niej znajdowały, bo wyglądały jakby żywcem wyjęte z książeczki do rysowania. Z Kubusia pochodzi też kolejny cytat z mojego zeszytu cytatów, który bardzo cenię: "-Puchatku? -Tak Prosiaczku? -Nic - powiedział Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę -Chciałem się tylko upewnić, że jesteś."

Herbata owocowa, czyli Twoja ulubiona, lekka książka. 

Nie wiem dlaczego, ale znowu pada na serię książek lecz tym razem na "After" Anny Todd. Książki te zostały napisane jako fanfiction. Lecz do druku imiona i nazwiska znanych osób zostały zmienione. Najpierw przeczytałam ff, później po raz kolejny książki i nie zdziwię się jak powrócę jeszcze kiedyś do tej lektury, Do tej kategorii dorzucę jeszcze całą serię "Harry'ego Potter'a" J.K. Rowling, "Love, Rosie" Cecelii Ahern i masę innych. 

Iced Tea, czyli książka, która zmroziła Ci krew w żyłach. 

Jak byłam młodsza to przerażona byłam jak miałam czytać jakąś książkę, w której był rozlew krwi. Teraz gdy mam podać tytuł książki, która zmroziła mi krew w żyłach to powiedziałabym, że "Carrie" Stephena King'a. Jak na razie to pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam, ale zapewne nie ostatnia.

To już koniec dzisiejszego TAG'u. A Wy macie jakieś książki, które możecie dopasować do jakiejś z tych herbat? Jak tak to piszcie w komentarzach o swoich typach.

ZAPRASZAM serdecznie do lajkowania FanPage'a, obserwowania na Instagramie i Snapchatcie (@kidagasz "Asssiek"), będzie mi również miło jak docenicie moją pracę zostawiając po sobie jakiś znak np w formie komentarza, albo obserwacji :)

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

#selfieTAG

Choć selfie kojarzy się ostatnio tylko i wyłącznie ze zdjęciami oglądając filmiki na youtube natrafiłam na tak zwany Selfie TAG. Więc dlaczego nie odpowiedzieć na te kilka pytań i tutaj na blogu. Tak, więc zaczynamy. ^^

1. Jaka jest Twoja najlepsza cecha fizyczna?
Choć kiedyś tworzyłam post o tym co mi się podoba we mnie a co nie <kliknij tutaj>, to teraz jestem w stanie stwierdzić, że niczego nie zamieniłabym w zamian za moje oczy. Uwielbiam w nich to, ze z każdego punktu widzenia mogą one przybierać różne kolory. Na przykład jak jest duże słońce mam je złoto-zielone a w cieniu nabierają one głębszej barwy karmelu. Oczy to też jedyna rzecz, która nie zmienia się w moim wyglądzie i która zawsze jest ze mną taka jaką chcę by była.

2. Gdybyś mógł odwiedzić jakiekolwiek miejsce na ziemi to gdzie byś pojechał i dlaczego tam?
To nie nowość jak powiem, że moim marzeniem jest odwiedzić Londyn, albo jakiekolwiek angielskie miasto. Nigdy nie byłam tam, a od dawna fascynuje mnie kraj, który na znaczkach pocztowych ma przepiękne zabytki i rodzinę królewską. W podróżach piękne jest to, że idąc ulicą co i rusz natykasz się na interesujące budynki, zabytki czy nawet parki. A to jest coś co uwielbiam. Mogę poznawać otaczający mnie świat. 

3. Co potrzebujesz, żeby się poczuć lepiej, gdy jesteś chory?
Najlepiej świętego spokoju i możliwości spania do oporu. Ja najszybciej się leczę podczas snu i wtedy wiem, że odpoczynek to jest to co najbardziej mi jest potrzebne. Tak więc jak jestem chora śpię 22/24 godziny. Nie lubię być chora i chcę by to minęło jak najszybciej.  No i oczywiście nie może zabraknąć ciepłego kocyka.


4. Jaką jedną poradę dałabyś młodzieży i dlaczego?
Ciężko jest dawać porady ludziom, a jeszcze ciężej jest dawać porady młodzieży. No, ale jakbym miała dać jakąś to byłoby to: "Pamiętaj zawsze możesz poprosić kogoś o pomoc, ale nie myśl że ktoś rozwiąże za Ciebie ten problem." Większość ludzi lubi jak ktoś mu pomaga, ale ostatnio zauważyłam, że wiele osób potrafi wykorzystywać innych. Rozumiem jak można kogoś wspomóc, ale nic nie jest tak dobre jak zrobione przez siebie. Lecz większość dzisiejszej młodzieży (patrzę na mojego 14-letniego brata) woli jak ma wszystko "podstawione od razu pod nos" i nie musi się wiele natrudzić by osiągnąć cokolwiek. Ale w taki sposób niczego się człowiek nie nauczy. 


5. Jak myślisz, jakim zwierzęciem byłeś/mógłbyś być w swoim poprzednim wcieleniu?
Na pewno nie żyrafą (wystarczy spojrzeć na mój wzrost ), ale sądząc po tym ile potrafię zrobić to pewnie jakąś mrówką (tutaj po wzroście przynajmniej pasuję), bo jak coś robię to porządnie i do końca i robię dość sporo. Ale czasami mogłabym być takim misiem koala, który cały czas siedzi a wstaje tylko wtedy, gdy potrzebuje czegoś do jedzenia. Więc ciężko określić jakim byłam zwierzęciem w poprzednim wcieleniu, ale pewnie raz mrówką a później weszłam na wyższy poziom i stałam się koalą.

6. Gdybyś mógł cofnąć się w czasie, co byś zmienił?
Hahaha często zastanawiam się jak by było coś gdybym cofnęła się w czasie. I choć tak naprawdę myślę o tym, że mogłabym coś zmienić, to nie chcę tego robić. Tak by było zdecydowanie łatwiej i pewnie mogłabym naprawić wszystkie błędy tak by ludzie o nich nie wiedzieli (bo przecież tylko ja bym cofała się w czasie), ale wiedziałabym, że istnieje szansa cofnięcia się w czasie i naprawienia błędów tak więc bym je pewnie częściej popełniała, czując się tak naprawdę bezkarnie. 


7. Co robisz dla rozrywki w weekendy?
Choć w czasie trwania roku akademickiego często w weekendy pracowałam i ten czas na rozrywkę miałam strasznie okrojony, to jak tylko dopadłam chwilkę na relaks to starałam się ją spożytkować w 100%. Spotkania ze znajomymi, wypady na rolki z Monią czy inne tego rodzaju przyjemności. Także spotkania w babskim gronie by podzielić się ploteczkami. Teraz jestem w domu, więc prawie całym tygodniem mam weekend i najczęściej narzekam na nadmiar wolnego czasu. 

8. Co denerwuje Cię w miejscu, w którym pracujesz?
Choć ja swoją pracę zakończyłam i na razie nie muszę nigdzie chodzić, to zawsze denerwowali mnie niezdecydowani klienci, którzy potrafili kilka a nawet kilkanaście minut stać i tamować kolejkę, bo oni jeszcze czegoś chcą, tylko nie wiem czego. A drugą taką rzeczą, która potrafiła rozpalić mnie do czerwoności był to brak wychowania i poczucie wyższości. Ja rozumiem pracuję w fast foodzie, ale nie jestem jakimś popychadłem i nie jest to moja praca, bo zakończyłam swoją edukację na podstawówce. A niestety wiele osób nie rozumie, że młodzi dorabiają sobie na studiach a nie są jakimiś debilami, którymi można w łatwy sposób pomiatać. 

9. Nie mogę żyć bez...?
Oczywiście telefonu. 

10. Jakbyś mógł mieć jedną super moc w swoim życiu, to jaka by to była super moc?
Chyba bym chciała czytać w myślach. Według mnie to bardzo użyteczna moc, która pomogłaby mi w zrozumieniu i rozwiązaniu wielu problemów.



A Wy jak byście odpowiedzieli na podobne pytania?


ZAPRASZAM do lajkowania FanPage'a, obserwowania na Instagramie i Snapchatcie (@kidagasz "Asssiek")

sobota, 22 listopada 2014

Sweater Weather Tag




Wreszcie znalazłam czas na nadrobienie zaległości na blogu. No może nie do końca, ale piszę do Was z akademickiego łóżeczka. Teoretycznie to powinnam zająć się obliczeniami z fizyki, ale na to jeszcze przyjdzie czas. Nie samą pracą żyje człowiek. Mimo napiętego grafiku znalazłam przerwę na relaksik. Na chwilkę dosłownie odkładam długopis na swoje miejsce i odpowiadam na kilka pytań z Sweater Weather Tag'u ^^ (tak w większości przypadków było to już lata świetlne temu, ale mój blog dopiero raczkuje tak naprawdę).




  1. Ulubiony zapach świecy?
    Ogólnie to preferuję tylko dwa zapachy świeczek, (reszta jakoś mi ostatnio nie pasuje). Jest to zielone jabłuszko i owoce leśne. I raczej skłaniam się ku temu drugiemu zapachowi. Przypomina mi on o minionych wakacjach, ale mimo wszystko w pewien sposób (nie mam zielonego pojęcia w jaki) tak melancholijnie nastraja mnie do nadchodzącej zimy.
  2. Kawa, herbata czy gorąca czekolada?
    Definitywnie herbata. Nie ważne tak naprawdę jaka. Czarna, zielona, czerwona, biała, owocowa, miętowa, jaśminowa... Do koloru do wyboru. Ile dni jesieni tyle różnych smaków. Próbuję wszystkiego i naprawdę jestem dopiero na początku swojej "herbacianej misji" skosztowania każdego smaku, rodzaju herbaty. Gorącą czekoladą również nie pogardzę, ale musi być udekorowana bitą śmietaną na czubku. ^^ 
  3. Najlepsze jesienne wspomnienie?
    Zeszłoroczna jesień to chyba cała jest moim najlepszym wspomnieniem w życiu. Od mniej więcej września jestem prze szczęśliwa. Przydarzyło mi się wiele miłych rzeczy i za nic nie oddałabym żadnej chwili, którą pamiętam.
  4. Jaki trend w makijażu wolisz: ciemne usta czy skrzydlate/wywinięte kreski eyelinerem?
    Kreski od jakiegoś miesiąca coraz bardziej źle mi się kojarzą, więc na 1000% nie będę ich zagorzałą zwolenniczką. Co innego, gdy mówimy o ciemnych ustach. Kiedyś używałam tylko delikatnych bezbarwnych błyszczyków czy pomadek. Teraz szaleję na punkcie bordowych i delikatnie brązowych szminek. Taki troszeczkę old school, ale bardzo elegancki.
  5. Najlepszy zapach na jesień?Nie mam swojego ulubionego zapachu na jesień. Ogólnie nie mam swojego ulubionego zapachu na żadną porę roku. Zazwyczaj używam jednego rodzaju perfum dopóki mi się nie skończą i nie kupię drugiej takiej samej buteleczki czy jakiegoś nowego zapachu, którego nigdy nie miałam a zawsze chciałam mieć.
  6. Ulubione jedzenie na Święto Dziękczynienia?U nas w Polsce nie obchodzimy dnia Zjednoczenia Kolonii Amerykańskich i Indian. Ale za ulubione jedzenie jesienne uważam zupę krem z dyni z grzankami na ostro. ^^
  7. Jak wygląda pogoda w miejscu, w którym mieszkasz?
    Zapewne w różnych częściach Polski pogoda wygląda bardzo podobnie, Zazwyczaj nad morzem jest troszeczkę cieplej niż w górach, ale zazwyczaj pada śnieg, co oczywiście bardzo lubię.
  8. Mój ulubiony sweter to...
    Chyba ulubiony to beżowy sweter z czerwono granatowymi wzorami z H&M. Dostałam go od mojego Taty, gdy kiedyś był na jakimś wyjeździe,  bo wiedział, że podobają mi się swetry, które są rozpinane i mają fantastyczne wzorki. Często też noszę rzeczy robione na drutach przez moją mamę. I z dzianinek wychodzących z jej rąk uwielbiam kominy. Są wręcz fenomenalne (Mamo dziękuję ^^).
  9. Jaki jest must have lakierowy tej jesieni?
    Przede wszystkim brązy, bordo, szary czy czarny. Ostatnio miałam końcówkę lakieru brązowego MissSporty i zmieszałam z bordo od Maybelline i wyszło mi naprawdę niesamowite cudeńko.
  10. Piłka nożna czy wskakiwanie w stosy liści?
    Jak przystało na typową "chłopczycę" zawsze grałam w "nogę" ze znajomymi z podwórka. Przyznam się, że nigdy nie wskakiwałam w stosy liści i szczerze żałuję, że ominął mnie ten okres w dzieciństwie, Gdy znajdę jakąś dużą górę liści to chętnie w nią skoczę, by nadrobić zaległości.
  11. Obcisłe dopasowane rurki czy legginsy?
    Na zajęcia chodzę ubrana najczęściej w rurki, ale gdy tylko wracam do akademika przebieram się w dresowe spodnie lub w legginsy. W tych drugich najczęściej chodzę na jazdę konną czy gdy idę pobiegać.
  12. "Wojskowe buty" czy UGG?
    Miałam kiedyś buty a'la UGG kupione w CCC, ale szybko mi się rozwaliły i za każdym razem, gdy widzę je w sklepie to mam taką małą niechęć do nich (choć uważam, że u kogoś na nogach wyglądają prześlicznie). Co do "wojskowych butów" to nie posiadam takowych, ale lubię moje czarne botki na słupku i delikatne brązowe kozaczki z futerkiem od Lasockiego, który już drugi sezon wytrzymuje w prawie idealnym stanie (co nie jest proste, gdy obuwie należy do mnie, rodzina mówi, że na mnie buty się "palą" dosłownie).
  13. Czy smak dyni jest troszeczkę przereklamowany?Są gusta i guściki. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z dynią (mój młodszy brat wyhodował około 4 dużych i 6 małych okazów) i Mama wymyśla masę różnych przepisów związanych z tym owocem (tak dynia to owoc, więcej pytań kierujcie do mojego Taty). I choć wiem, że jest możliwość, że szybko mi się znudzi to na razie krem z dyni z grzankami mogę jeść naprzemiennie z pomidorówką z ryżem. 
  14. Ulubiony program jesienny TV?Na jesieni zaczyna się wiele nowych sezonów znanych seriali czy programów typu "talk show". Zazwyczaj oglądam je tylko dla zabicia czasu, bądź lubię, gdy coś brzęczy mi gdy robię jakieś prace twórcze jak rysunek techniczny czy wykresy do sprawozdań. Ostatnio na bieżąco jestem z "Top Model" i "Prawem Agaty".
  15. Jaka piosenka naprawdę przenosi Cię w jesienny nastrój?
    Hahahahahahahahaha bardzo śmieszne pytanie. Bo tak naprawdę to mam problem z wybraniem piosenki dnia czy coś w tym stylu a co tu mówić o piosence przenoszącej w jesienny nastrój. W zimowy to bardzo łatwo jest powiedzieć, że jest to Last Christmas grupy Wham, ale jesienny... Ostatnio słucham zamiennie Another Love by Tom Odell, Karmelove Marceliny i Piotra Roguckiego oraz Question! zespołu System Of A Down.
Dears
thanks for your comments on my page. I love to read your kind words from you.
If you want to invite me to your blog - please leave a link. Gladly I'll check to you.
Kisses xoxoxo