środa, 17 czerwca 2015

gospodarka przestrzenna? - jak się za to zabrać

Witajcie Kochani!
Nie wiem dokładnie na jakim etapie są teraz absolwenci liceów i techników i czy już wybrali a może dopiero wybierają swoją dalszą drogę nauczania, ale postanowiłam powiedzieć/napisać Wam trochę o kierunku studiów jaki ja obrałam prawie rok temu.
Tak naprawdę o chciałam być piosenkarką, później aktorką, prawniczką, ogrodnikiem i projektantem wnętrz i mogłabym wymieniać tak długo, ale nie zdecydowałam się na żaden zawodów. Czy żałuję? Jeszcze nie wiem. Ale na pewno kiedyś się dowiem. 


Za każdym razem, gdy wchodziłam na strony uczelni miałam przed sobą otwarty kalendarz i wypisane były tam pewnego rodzaju cele. Patrzyłam na wymagania, na swoje wyniki maturalne i coraz bardziej załamywałam ręce. Nie mogłam znaleźć dla siebie czegoś co sprawiłoby mi przyjemność i jednocześnie pomagało rozwijać pasje - i dawało później dobre zarobki. 
Architektura - z jednej strony tak bardzo chciałam na nią pójść i móc się spełniać - z drugiej strony płakałam nad swoim lenistwem i brakami w podstawowej wiedzy.
Prawo - hahahhaha to mój wybryk po tym jak stałam się wielką fanką Prawa Agaty i choć podobało mi się to jak główna bohaterka radziła sobie w serialu to wiedziałam, ze to bardziej marzenie ściętej głowy niż plan na przyszłość. 
Rodzice chcieliby inżyniera, najlepiej takiego fajnego, z dużymi zarobkami, służbowym samochodem zaraz po napisaniu pracy inżynierskiej. I choć nie naciskali oni na mnie i nie kazali mi dokładnie iść na ten kierunek to pomagali mi racjonalnie spojrzeć na mój wybór. 


Dlaczego Gospodarka Przestrzenna? Po przejrzeniu programu zobaczyłam, że mimo moich ciągot do prawa i architektury, to jest kierunek, który pozwoli mi się sprawdzić, że tak powiem na kilku płaszczyznach. Zawiera on bowiem mieszankę przedmiotów, które możemy spotkać na prawie: prawoznawstwo, prawo cywilne, upadłościowe, spółek itp. ale również kilka innych związanych z architekturą takich jak: rysunek techniczny i planistyczny, geometria wykreślna z grafiką inżynierską czy gospodarka przestrzenna. Jako, że są to studia inżynierskie nie może zabraknąć tutaj przedmiotów pochodzących od królowej nauk: matematyka, fizyka, statystyka - lecz są to tak naprawdę zapychacze czasu na pierwszym roku. 
Na każdej uczelni wykładowcy są rożni, program delikatnie może odbiegać od programu drugiej, ale jest on dość podobny. Jeżeli nie na pierwszym semestrze czy drugim to ten przedmiot możecie dostać na trzecim. Nie ma to znaczenia. Ważne jest to jak się czujecie i czy jesteście w stanie połączyć taki misz masz nauk humanistyczno-geograficzno-matematycznych. 
Ja nie żałuję tej decyzji. Co jest dość dziwne, bo jestem dopiero pod koniec pierwszego roku. Ale śmiało mogę stwierdzić, że odnalazłam się w tym czego się uczyłam, podobają mi się zajęcia (oczywiście jedne bardziej drugie mniej) i nie tak bardzo wieszam psy na moich wykładowcach. 
Ale zapytacie mnie pewnie co robić dalej po tych studiach?
Każdy człowiek gdzieś mieszka, kupuje jakąś ziemię pod budowę, restauruje dom na sprzedaż, albo robi podobną rzecz związaną z nieruchomością. I każda ta rzecz jest ściśle związana właśnie z osobą po studiach tego typu. Rzeczoznawca majątkowy, biegły sądowy, zarządca, deweloper, pośrednik sprzedaży, nawet w pewnym sensie doradca czy zwykły pracownik Urzędu Miasta w Wydziale Planowania Przestrzennego. Tyle możliwości po jednym kierunku. Najbardziej jak na razie podoba mi się zawód rzeczoznawcy (tworzenie operatów/dokumentów nieruchomości, wycena nieruchomości, zakładanie Ksiąg Wieczystych) i dewelopera (budowa, pośrednictwo i sprzedaż mieszkań czy domów).
Co czas przyniesie? To się jeszcze okaże. Na razie staram się pozaliczać w sesji wszytko najlepiej jak się tylko da i realizować swoje plany by wakacje wykorzystać w 100%.

A tutaj macie zdjęcie z zajęć w terenie z geodezji i kartografii :)
Mam nadzieję, że pomogłam komuś, albo chociaż przybliżyłam kierunek studiów z jakim przyszło mi się zmagać przez jeszcze kolejne dwa i pół roku. Na wszystkie pytania chętnie odpowiem, więc śmiało możecie do mnie pisać :)

58 komentarzy:

  1. http://wikiandmarta.blogspot.com/-mój blog
    Obserwuję,liczę na rewanż:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem Ci że skończyłam technikum architektury krajobrazu i jestem zadowolona, choć to nie jest zawód, którego chciałam. Rodzice kazali ;) Bardzo fajny profil kształcenia wybrałaś. Musisz być bardzo zdolna i ambitna. Życzę powodzenia w dalszej nauce i sukcesów w życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mam właśnie "fazę" na architekturę krajobrazu i zastanawiam się nad dalszą edukacją. Profil dość zróżnicowany, więc można odnaleźć coś dla siebie. Dzięki za miłe słowa.

      Usuń
  3. Też pare lat temu byłam na tym samym kierunku na UWMie. Zawsze miałam problem z kreską. Męczyłam sie z nia niesamowicie. A tobie jak szła?
    Najwięcej zabawy było z drogą. Przyznam ze musiałam kupić gotową drogę bo sama sobie z nią nie umiałam poradzić. a Ty dałaś rade czy też musiałaś załatwiać "na lewo"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jednak udało mi się załatwić wszystko samemu. Było ciężko, ale warto pracować samemu na swój sukces.

      Usuń
  4. Myślę, że to ciekawy kierunek. :-) Życzę powodzenia i samych sukcesów! :_)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem właśnie przed taką decyzją.... Juz się boje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie ma się co bać, choć wybór studiów bywa stresujący. ^^

      Usuń
  6. Ja już właściwie kończę drugi rok, wisi nade mną pisanie pracy licencjackiej. Studiuję międzynarodowe stosunki gospodarcze, i choć nie są to moje wymarzone studia, bo poszłam na nie spodziewając się zupełnie czego innego, realizuję się na innych płaszczyznach życia, między innymi pisząc. Świetnie, że stworzyłaś tego typu post.
    Karmenss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku nie byłam w 100% przekonana co do tego kierunku, ale szybko mi się odmieniło :)

      Usuń
  7. Dobrze, że się w tym odnalazłaś, przede mną na szczęście jeszcze sporo czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że mam sporo czasu, ale bardzo szybko to zleci. :)

      Usuń
  8. tez miałam ciagotki do prawa i architektury:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dobrze, że pod pasował ci ten kierunek :) obyś się w tym spełniała <3
    blog-kilk

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny pomysł na post,bo osobą, które muszą wybrać kierunek i nie mogą się zdecydować to na pewno pomogłaś :)
    http://szalonazduna23.blogspot.com/2015/06/trip.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Może nie na temat...
    ... ale uwielbiam UWMowskie miasteczko studenckie i Kortowo, cudowny wydział wety i stajnie, tak mi się super kojarzą :)
    Aż pozazdroszczę! I Olsztyna i zaliczonej sesji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do stajni po zajęciach z w-fu się nie zbliżam xD ale reszta Kortowa wydaje się być miejscami cudowna ^^

      Usuń
  12. ja myslalam nad gospodarka wlasnie lub geodezja, ale wybralam architekture krajobrazu - studia mega ciekawe, nie za latwe, ale koniec koncow skonczylam na dziekance w Anglii ;)

    Pozdrawiam! :)
    my-fit-style.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ukończenia studiów w Anglii ^^

      Usuń
  13. Mam 14 lat i przede mną bardzo ciężka decyzja: czy wybrać technikum czy liceum, jaki kierunek itd. Mam tak jak Ty kiedyś, co chwile zmieniało mi się kim bym chciała zostać, i do tej pory nie mam pojęcia. :/
    nicolenicky01.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć sama skończyłam liceum, zastanawiam się czy technikum nie byłoby lepsze. Przynajmniej miałabym już zawód.

      Usuń
  14. Właśnie jestem na etapie wybrania kierunków i już prawie zmierzam ku celowi, ale to chyba nie jest to. W obecnych czasach trudno jest wybrać odpowiedni, by późnej praca była po nim, bo tak naprawdę to po każdym teraz chyba ciężko by ją dostać.
    Ja postanowiłam, że nie będę robiła tego, co wszyscy, nie będę przejmowała się opinią 'a po tym nie ma pracy", tylko wybiorę taki, który z chęcią będę studiować a nie z przymusu.
    O to chyba ciekawy kierunek wybrałaś :) Powodzenia dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam by studiować to co się chce. Ale z pracą naprawdę bywa ciężko.

      Usuń
  15. Poważnie tu! Ja gimnazjum wybieram, hah!
    http://xklubowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw gimnazjum, później liceum i studia, naprawdę szybko to mija :)

      Usuń
  16. No nad zawodem to trzeba się zastanowić dokładnie, bo niekiedy wybieramy już na całe życie zawód w którym będziemy już później pracować.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja dopiero jestem w gimnazjum i do wybiera kierunku mam jeszcze sporo czasu na zastanowienie. Obserwujemy?
    U mnie nowy post, miło mi będzie jak wpadniesz.

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas tak szybko leci i zanim się spostrzeżesz a ten wybór będzie stał przed Tobą :)

      Usuń
  18. Hm wybór jeszcze przede mną .. a właściwie już za mną bo jestem świeżo po maturze i zapisałam się już na konkretne studia, zobaczymy czy się tam dostanę i czy będę zadowolona. Trudna sprawa.
    http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/- zapraszam skomentuj jeśli coś Ci się spodoba, będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też po maturze zastanawiałam się czy dostanę się tam, gdzie składałam papiery i zastanawiałam się czy to na pewno dobry wybór, ale coraz częściej myślę, że zrobiłam dobrze :)

      Usuń
  19. Lovely, dear, thank you for visiting my blog. Pls, keep in touch, dear.

    http://mylovelyfashionbih.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Za mną dopiero, a może już, pierwsza klasa liceum, lecz u mnie od początku kurs na pedagogikę (szczególnie interesuje mnie przedszkolna i wczesnoszkolna). Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Pozdrawiam i życzę Ci jak najlepszych wyników, a w przyszłości wymarzonej pracy.
    Pozdrawiam,Laru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas naprawdę szybko leci i niedługo Ty będziesz zastanawiała się nad wyborem uczelni ^^

      Usuń
  21. Powodzenia na studiach! Zakochałam sie w pierwszym zdjęciu :3

    ♥ Diana Ashe KLIK! ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo pożyteczy post. Piękne zdjęcie ;)
    http://second-nataly.blogspot.com/ zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Najgorsze co może być to pójście na konkretny kierunek bo 'rodzice kazali' itp ;) Gospodarka przestrzenna wydaje się być ciekawa i ciesze się, że dokonałaś właściwego wyboru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć rodzice pomagali, to nie naciskali na mnie i za to jestem i dozgonnie wdzięczna. Robię to co lubię :)

      Usuń
  24. gospodarka przestrzenna to dobry kierunek. Nie dość, że ciekawy to w dodatku pożyteczny. Np .na śląsku likwidują kopalnie, starają się coś zrobić z tzw. hołdami i niedługo będzie potrzeba ludzi od gospodarki przestrzennej i zarządzania odpadami/eko :)
    Pozdrawiam ~ BlondBlog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wiedzieć, że gdzieś na śląsku mogę dostać pracę :) Ale niestety to nie moje klimaty, choć mogę mieszkać w mojej ukochanej Warszawie i dojeżdżać czasami do pracy :)

      Usuń
  25. mnie na pewno przybliżyłaś, bo przyznam szczerze, że nie bardzo miałam o nim pojęcie. ;) co do prawa, to ja właśnie jestem tuż przed obroną i tuż po obejrzeniu całego "prawa agaty" i chociaż serial wygląda bardzo fajnie, to tak naprawdę niewiele wspólnego z rzeczywistością ma. ;)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak własnie myślałam, ale nadal Prawo Agaty mi się podoba xD Oczywiście trzymam kciuki za obronę i cieszę się, że teraz wiesz co studiuję :)

      Usuń
  26. Czytając to wszystko cieszy mnie, że mam już etap studiów za sobą. Teraz czas mógłby się zatrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo, że lubię to co studiuję, to chcę być już po studiach ^^

      Usuń
  27. Dobrze, że to co studiujesz, sprawia Ci przyjemność.

    OdpowiedzUsuń

Dears
thanks for your comments on my page. I love to read your kind words from you.
If you want to invite me to your blog - please leave a link. Gladly I'll check to you.
Kisses xoxoxo