niedziela, 2 listopada 2014

the book is a mirror: you see them just what you have in yourself

Po co czytać? 
Marnować czas na przekładanie stron, zagłębiając się w historie ludzi, które w ogóle nas nie dotyczą?
Coraz więcej osób odchodzi od tej formy relaksu. Część zniechęcona przez nauczycieli, druga uważa, że czas można spożytkować zupełnie inaczej. A według mnie książki uczą kreatywnego myślenia, rozwijają wyobraźnię i przede wszystkim pozwalają na tworzenie swojego światopoglądu. 

Książki były z ludźmi od zarania dziejów. Rozwijały się wraz z rozwojem kultur. Gliniane tabliczki, papirusy, opasłe średniowieczne tomiska... To wszystko towarzyszyło człowiekowi przez wieki. Tworzyły kulturę. Dlatego teraz nie wyobrażam sobie, że książki odejdą do "lamusa"...

Na blogu u Olly natknęłam się na typowo książkowy tag. Natchnęło mnie to do stworzenia posta o książkach. Bo przecież one są cały czas wokół nas. A przynajmniej u mnie. Zawsze znajdzie się chwila, bym przeczytała kilka stron. Pasją do książek zaraził mnie tata i do tej pory nie znudziło mi się to. 
  1. Powieści jedno- czy wielotomowe?
    Bardzo ciężkie pytanie. Z jednej strony uwielbiam wiedzieć szybko co będzie się działo dalej z bohaterami i potrafię zarywać noce by tylko dowiedzieć się jak potoczyły się ich losy (co niestety przekłada się na moim zdrowiu, bo na drugi dzień jestem zaspana i mój organizm niestety daje mi się we znaki), więc wybieram książki jednotomowe. Z drugiej strony uwielbiam razem z występującymi w książkach osobami odkrywać nowe przygody i doczytywać o tym, co może się dalej stać. Wtedy sięgam po kolejne tomy z "serii". Czasami czuję niedosyt, gdy wiem, że nie ma kolejnej części danej książki i wtedy w pewien sposób sama wyobrażam sobie jak mniej więcej mogło wyglądać zakończenie.
  2. Książki pisane przez mężczyzn czy przez kobiety?
    Na to pytanie odpowiem tak. Nie ważne kto napisał. Ważne jest to co autor chciał przekazać i czy zrobił to w sposób zachęcający. Nie dyskryminuję tutaj autorów żadnej płci. Bo to nie ma najmniejszego sensu. Są książki napisane świetnie przez kobiety, ale również przez mężczyzn.
  3. Księgarnie tradycyjne czy internetowe?
    Kiedyś więcej książek kupowałam, lecz ostatnio (taki biedny ze mnie student) zamiast płacić za książki, które niestety są coraz droższe przerzuciłam się na ebooki. Lecz jeżeli mam wybierać to księgarnia internetowa jest dużo lepsza. Według mnie oczywiście. Wiąże się to z tym, że często możemy się spotkać z promocjami w stylu "3 w cenie 2", czy "darmowa przesyłka na terenie całej Polski". To naprawdę jest super, bo mogę dostać książkę po 2-3 dniach od złożenia zamówienia, a w tradycyjnej księgarni musiałam zazwyczaj czekać, aż właściciel pojedzie po zamówienie. Choć często odwiedzam księgarnie by "po dotykać" nowe książki (bo one pachną tak bardzo pięknie).


  4. Na podstawie książek tylko seriale czy tylko filmy?
    Często oglądam filmy na podstawie książek, ale również i seriale. Przykładem jest seria książek "Pretty Little Liars" na podstawie, której powstał serial. I z niecierpliwością czekam na kolejną serię. Więc nie potrafię stwierdzić czy tylko filmy czy tylko seriale. Bo producenci filmów i seriali bazują na literaturze i ciężko jest nie oglądać ich twórczości.
  5. Pięć stron dziennie czy pięć książek tygodniowo?
    Tu mnie macie. W tym pytaniu odpowiem w 100% prawdę. Choć kocham czytać i zdarza mi się, że jak się wciągnę w książkę to potrafię przeczytać ją jednym tchem  w przeciągu paru godzin, to bywają takie pozycje, które czytałam po 2-3 strony dziennie. Tak chodziło o niektóre lektury. I teraz troszeczkę żałuję, że nie czytałam ich wtedy kiedy było trzeba. Ostatnio przeczytałam "Syzyfowe prace" i mam ochotę zabrać się za kilka lektur, które ominęłam w czasie swojej edukacji. Co innego jeżeli chodzi o książki, które dosłownie "pochłaniam" w nadmiernych ilościach.
  6. Być profesjonalnym recenzentem czy autorem książek?
    Nie potrafię subiektywnie oceniać literatury. Może wiąże się to z faktem, że przez pewne działy w bibliotece jeszcze nie 'przepłynęłam". Zawsze ocenianie zostawiałam ludziom mądrzejszym od siebie, bo ja jedynie mogę powiedzieć co mi się podoba i dlaczego. Nie znam się tak dobrze na literaturze by określać ją pod względem stylistycznym, czy na podstawie fabuły. Pisać, pisałam od zawsze. Najpierw krótkie wierszyki, potem opowiadania na konkursy szkolne, nawet na komputerze odnalazło by się kilka rozpoczętych książek, które pewnie nigdy nie ujrzą światła dziennego, ale co mi tam. Spełniam się twórczo i jestem z siebie dumna. Dlatego wybrałabym możliwość pisania książek.
  7. Czytać tylko swoje ulubione książki czy zapoznawać się z nowymi tytułami?
    Definitywnie zapoznawać się z nowymi tytułami. Od klasyki po mało znane publikacje młodych autorów. Pewnego dnia, gdy wypożyczałam książki w bibliotece natchnęłam się na "zdezelowane" wydanie "Wilka" Katarzyny Bereniki Miszczuk i zauroczyła mnie prostota i lekkie pióro prawie mojej rówieśniczki. Szukałam jej publikacji i cieszyłam się z każdego przeczytanego wyrazu. Czytam wszystko co popadnie. Bo nie wyobrażam sobie, że nie mam czego czytać. Lecz nie mówię, że chętnie nie powracam do niektórych pozycji, które w jakimś sensie "zagrzały" w moim serduszku na dłużej. Robię to bardzo często, kiedy natchnie mnie taka nostalgia.
  8. Być bibliotekarzem czy sprzedawcą książek?
    Choć kocham zapach nowych książek to nie chciałabym pracować jako sprzedawca książek. Nie mogłabym również pracować jako bibliotekarka w małej bibliotece, bo raczej po mniej więcej pół roku musiałabym otrzymać nowy księgozbiór. Jak mam pracować jako bibliotekarka to w miejscu, w którym aż roi się od opasłych tomisk. Dużo książek i mogę na kilka godzin znikać w innym świecie jak rodzeństwo Pevensie w Narnii. Bo książki to taka moja Narnia.
  9. Czytać książki tylko ze swojej ulubionej kategorii czy wszystkie inne?
    Jak już wcześniej pisałam czytam co mi w ręce popadnie. Nie wybrzydzam i gdy nie mam widoku na jakąś niesamowitą książkę, potrafię sięgnąć po zupełnie obcego mi autora. I często skutkuje to tym, że zapoznaję się z nowymi możliwościami jakie przedstawia mi dana pozycja, czyli po prostu zakochuję się w niej.
  10. Książki tradycyjne czy ebooki?
    Przysięgam naprawdę broniłam się przed elektroniczną wersją książek. I udawało mi się to bardzo długo, bo przecież telefon, czytnik czy laptop, nie ma tego czegoś w sobie co ma książka. Przekładanie szeleszczących stron, dotykanie delikatnie chropowatej struktury... Naprawdę ciężko jest to zastąpić. Dopiero możliwość wcześniejszego zdobycia nieoficjalnych tłumaczeń dalszych losów bohaterów ulubionych książek, czy niestety wciąż wzrastająca cena spowodowała, że pogodziłam się z tym, że nie wszystkie książki mieć muszę. Dlatego ebooki powoli zajmują miejsce książek tradycyjnych, co nie znaczy, że pozbyłam się tych drugich.
Tak więc odpowiedziałam dość obszernie na większość pytań i mogliście znów troszeczkę się o mnie dowiedzieć dodatkowych faktów. ^^A Wy jak odpowiedzielibyście na te pytania? Chętnie poczytam Wasze odpowiedzi w komentarzach



26 komentarzy:

  1. "Czytanie to najlepsza zabawa jaką sobie ludzkość wymyśliła" W. Szymborska <3
    Kochasz książki, więc zapraszam - www.books-mylov.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę pokrewną duszę w kwestii książek. ;) to też zdecydowanie moja prywatna Narnia i jak mnie książka wciągnie, to siedzę i czytam dopóki nie skończę i nieważne która w nocy już jest i co czeka mnie następnego dnia. ;) studia nieco mi ograniczyły czas na czytanie, ale teraz (kiedy mam już nieco luźniej na nich) to czytam sporo, szczegolnie odkąd podkradłam chłopakowi jego czytnik i noszę go ze sobą zawsze. ;) i też długo się nie mogłam przekonać do niego, nadal wszystkie książki kupuję papierowe, ale jednak musiałam przyznać, że przy moim zamiłowaniu do grubych tomów, wygodniej nosi się czytnik niż całą książkę. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiam się nad kupnem tego czytnika, bo ponoć to super sprawa :)

      Usuń
  3. Kiedyś marzyłam, żeby być bibliotekarką :) wtedy to bym łączyła pracę i pasję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj czytam 2 post o książkach i napiszę tyle, że ja uwielbiam się zagłębiać w historie, to mój drugi świat ^ ^
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uważam książki za drugi świat :3

      Usuń
  5. Bardzo lubię Twój blog więc byłoby mi miło gdybyś mnie zaobserwowała :*

    paradiska-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja przez wyjazd na studia też mniej czytam niestety

      Usuń
  7. ja kiedyś baaaardzo mało czytałam, lecz w ostatnim czasie zmieniło się to bardzo :D strasznie się cieszę, bo polubiłam czytanie książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to świetny pomysł na zabicie czasu i nudy :)

      Usuń
  8. Nie wyobrażam sobie świata bez książek. Uwielbiam zaszywać się w kącie i przenosić się w świat opisany w książce.

    OdpowiedzUsuń
  9. przyjemnie się czyta twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog ! ♥
    Jestem u Ciebie chyba po raz pierwszy prawda? I na pewno nie ostatni ! ;)
    Zapraszam do mnie w wolnej chwili :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy i zapraszam częściej :)

      Usuń
  11. ja lubię czytać, szczególnie w jesienne wieczory

    zapraszam do siebie!
    http://blogmanekineko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dears
thanks for your comments on my page. I love to read your kind words from you.
If you want to invite me to your blog - please leave a link. Gladly I'll check to you.
Kisses xoxoxo